niedziela, 13 grudnia 2015

CIASTO DROŻDŻOWE BEZ WYRABIANIA.




Ciasto drożdżowe bez wyrabiania


Do około 2 - 3 litrowej miski wkładamy kolejno wymienione składniki - ważna jest kolejność!!

10 dag pokruszonych świeżych drożdży
1 szklanka cukru
szczypta soli
4 rozkłócone jaja
1 cukier waniliowy lub inny ulubiony zapach
0,5 szklanki mleka
4 szklanki mąki pszennej - nie krupczatki!!
1 szklanka oleju roślinnego

NIE MIESZAĆ!

Wstawić przykryte na całą noc do lodówki (10-12 godz).
Rano całość wymieszać łyżką drewnianą i przełożyć na dużą blachę (na papier do pieczenia), albo do dwóch keksówek. Posmarować mlekiem i posypać kruszonką.
Można również wyłożyć na blachę tylko część ciasta, posmarować je obficie dżemem i przykryć pozostałym ciastem. Smarowanie mlekiem i posypanie kruszonką nadal jest wskazane.

Wstawić do zimnego piekarnika, nastawić go na 180 o C i piec do suchego patyczka, czyli około 1 godziny.

piątek, 2 października 2015

CIASTECZKA OWSIANE BEZ PIECZENIA NR 1.


Ciasteczka owsiane bez pieczenia



Składniki:

125 g masła
1,5 szklanki cukru 
3 łyżki kakao 
140 g skondensowanego niesłodzonego mleka z puszki 
3 szklanki płatków owsianych 
3 bardzo czubate łyżki masła orzechowego (najlepiej typu 'crunchy', z kawałkami orzeszków) 

Płatki owsiane wsypać do dużej miski, dodać masło orzechowe.

Pierwsze cztery składniki zagotować w małym rondelku, ciągle mieszając. Gotować jedną minutę od momentu zagotowania. Zdjąć z palnika, wsypać do miski z płatkami i dokładnie wszystko wymieszać.

Układać łyżką nieduże kopczyki na papierze do pieczenia lub folii i zostawić do całkowitego wystygnięcia.

CIASTECZKA OWSIANE BEZ PIECZENIA NR 2.

Ciasteczka owsiane bez pieczenia nr 2


Składniki
125 g margaryny
8 łyżek mleka szklanka cukru
3 kopiaste łyżki kakao
3 szklanki płatków owsianych (błyskawicznych; można część zastąpić np. rodzynkami czy wiórkami kokosowymi)

Margarynę, mleko, cukier i kakao umieścić w garnuszku i gotować na wolnym ogniu aż do rozpuszczenia cukru. Zestawić z ognia, dodać płatki owsiane i szybko mieszać. Uwaga! Masa gęstnieje bardzo szybko. Wykładać porcję łyżką na pergamin i pozostawić do stężenia. Kiedy przestygną - formować kulki.

sobota, 25 lipca 2015

EKLERKI Z KREMEM BUDYNIOWYM - wersja 2.



Tekst i zdjęcia z bloga Moje Wypieki



Jak by nie patrzeć, eklerki, to po takim małym kawałku karpatki dla każdego ;). Nie można ich nie lubić. Jestem przyzwyczajona, że jeśli eklery - to tylko z kremem budyniowym. Tym razem wypróbowałam przepis na creme patissiere ze strony 'Joy of baking'. Jestem bardzo zadowolona z ich smaku, wiec pozwólcie, że wymknę się po jednego, zanim wszystkie znikną ... Miłej niedzieli!


Ciasto parzone (18 sztuk):

1 szklanka wody
125 g masła lub margaryny
1 szklanka mąki pszennej
4 nieduże jajka

W rondelku zagotować wodę z masłem. Na gotującą wodę wsypać mąkę i mieszać, by się całość nie przypaliła. Ciasto jest gotowe, gdy ma szklisty wygląd i odchodzi od garnka. Pozostawić do całkowitego ostudzenia (jest to bardzo ważne, inaczej eklerki nie urosną w piekarniku). Po tym czasie zmiksować z jajkami (mikserem ze spiralnymi końcówkami) lub utrzeć drewnianą łyżką.
Masę wyciskać na blaszkę za pomocą szprycy bądź rękawa cukierniczego, z ozdobną lub grubą okrągłą końcówką. Można również wyłożyć łyżką. Ptysie powinny mieć około 10 cm długości i 3 cm szerokości.

Piec w temperaturze 200 º C przez 20 - 30 minut (ja piekę 25 minut). Ostudzić na kratce, przekroić na 2 części.

Creme patissiere waniliowy:

600 ml mleka
laska wanilii, przekrojona wzdłuż
6 dużych żółtek
100 g cukru
40 mąki pszennej
40 g skrobi ziemniaczanej
20 ml likieru (Grand Marnier, Brandy, Kirsch), niekoniecznie

W większym garnuszku zagotować mleko z ziarenkami wanilii. Doprowadzić do wrzenia i natychmiast odstawić na bok.

Cukier utrzeć z żółtkami do białości (ja robię to mikserem końcówka do ubijania białek), wsypać wymieszane mąki i dalej miksować, aż do uzyskania gładkiej pasty.

Pastę wlać do ugotowanego mleka, wymieszać do rozpuszczenia grudek. Postawić na palnik (średnia moc) i zagotować, cały czas mieszając drewnianą łyżką. Od momentu zagotowania gotować około 1 mm, mieszając, aż krem zgęstnieje. Zdjąć z palnika i wmieszać likier (niekoniecznie). Ostudzić, nie mieszając, przywykając folią spożywczą w taki sposób, by dotykała kremu.

* na taki krem można położyć folię (by nie zrobił się 'kożuch') i trzymać w lodówce do 3 dni

** aby krem był lżejszy można dodać 230 ml kremówki, lekko ubitej, na samym końcu (ale wtedy będzie go z pewnością zbyt wiele, na tą porcję eklerków)

Wykonanie

Krem umieścić w rękawie cukierniczym, lub łyżką - wykładać na spody eklerków, przykrywać górą ciastek. Można ozdobić polewą czekoladową.

Polewa czekoladowa:

100 g czekolady gorzkiej (lub pół na pół z mleczną)
40 g masła

Czekoladę roztopić w mikrofali lub kąpieli wodnej, wmieszać masło, wymieszać, do roztopienia.

EKLERKI, PTYSIE, KARPATKA - Z KREMEM BUDYNIOWYM - wersja 1.



Przepis i zdjęcie z Smakowy Raj

Ciasto ptysiowe/ eklerkowe:

6 dag margaryny
¼ litra wody
12dkg mąki
4 jajka

Krem budyniowy:

500 ml mleka
½ szklanki cukru
3 żółtka
1 budyń waniliowy
1 cukier waniliowy
1 czubata łyżka mąki ziemniaczanej
1 płaska łyżka mąki pszennej
10 dag miękkiego masła 82%
* można dodać 50 ml advocata, na koniec, gdy krem jest już gotowy :)

Dodatkowo:
50 g deserowej czekolady
+ kolorowa posypka

W garnku zagotowujemy wodę z margaryną. Gdy margaryna się rozpuści i woda zacznie wrzeć, zdejmujemy na chwile garnek z ognia, dodajemy mąkę i całość dobrze mieszamy, po czym ponownie zagotowujemy. Parzone ciasto pozostawiamy do wystygnięcia.

W tym czasie robimy budyń :)
Odlewamy z pół litra mleka pół szklanki i dodajemy do niego żółtka, budyń waniliowy, cukier waniliowy i obie mąki. Całość dobrze mieszamy by nie było grudek. Resztę mleka zagotowujemy, po czym gdy zacznie się podnosić dodajemy do niego cukier i mieszamy przez chwilę by się rozpuścił. Następnie wlewamy rozmieszany budyń i cały czas mieszając czekamy by się budyń zagotował. Gotowy budyń pozostawiamy do ostygnięcia.

I znowu wracamy do ciasta :)
Ciasto miksujemy dodając po jednym jajku. Masa musi być dobrze zmiksowana, tak by nie było żadnych grudek. Gotową masę przekładamy do szprycy lub mocnego woreczka i formujemy z niej (na blaszce wyłożonej papierem pergaminem lub wysmarowanej tłuszczem i wysypanej mąką) okrągłe, płaskie placuszki wielkości około 4 cm. Nie zapominając o tym, by pomiędzy placuszkami pozostawić dość spore odstępy na wyrośniecie.

Eklerki pieczemy na złoty kolor, w rozgrzanym piekarniku w temperaturze 170°C, około 15 do 20 minut. Upieczone eklery pozostawiamy do wystygnięcia.

Jeśli budyń jest już zimny, możemy przystąpić do dalszej obróbki kremu :)

Miękkie masło ucieramy, po czym dodajemy do niego po trochu zimny budyń, cały czas miksując. Chodzi o to, by krem był gładki i jednolity.

Eklerki przekrawamy na pół, smarujemy w środku kremem budyniowym i zlepiamy.

Czekoladę rozpuszczamy w kąpieli wodnej, po czym pozostawiamy na chwilę. Chodzi o to by czekolada była płynna, ale zimna (ciepła może nam spłynąć z ciastek). Następnie przyozdabiamy nią eklerki i posypujemy posypką cukrową. 

- See more at: http://smakowyraj.blogspot.com/2013/01/eklerki-eklery-z-kremem-budyniowym.html#sthash.9IxDRXmE.dpuf

niedziela, 19 lipca 2015

RACUCHY Z SEREM




Przepis i zdjęcie - Pani Beata Pietruszka.

Pyszne racuszki serowe z przepisu Ani Starmach. Proporcje są idealnie wyważone dzięki temu rozpływają się w ustach. Powstrzymałam się, aby sama nie zjeść całej porcji Emotikon wink 

RACUCHY Z SEREM

(dla 2–3 osób)

Składniki:

300 g białego sera
4 łyżki mąki pszennej
3 jajka
3 łyżki cukru
1 łyżeczka cukru waniliowego
garść rodzynek (pominęłam)
masło do smażenia (smażyłam na oleju)

1. Oddziel żółtka od białek.
2. Żółtka wymieszaj widelcem z białym serem (przepuściłam przez praskę), dodaj cukier, cukier waniliowy, mąkę i rodzynki.
3. Białka ubij na sztywną piane i delikatniej połącz z masą serową.
4. Na patelni rozpuść masło, nakładaj porcje ciasta (placuszki muszą być małe, bo są bardzo delikatne i zbyt duże będzie trudno przewracać na drugą stronę), smaż na złoto ok. 2-3 minut z każdej strony.

środa, 15 lipca 2015

ZAPIEKANKA GOŁĄBKOWA Z DODATKIEM MIĘSA GULASZOWEGO







Zapiekanka gołąbkowa 
z dodatkiem mięsa gulaszowego

- przepis i zdjęcia z bloga Moje Pasje


Składniki na farsz:
500 g mielonego mięsa wieprzowo-wołowego
500 g łopatki (ugotowana - uduszonej - jak na gulasz, lub mięsa rosołowego)
2 cebule
1-2 ząbki czosnku
220g kaszy jęczmiennej
220g ryżu
sól, pieprz

Składniki na sos:
ok. 0,5 litra bulionu drobiowo - wołowego
1 cebula
1 przecier pomidorowy (200g)
majeranek
sól, pieprz
1 łyżeczka cukru

dodatkowo:
1/2 główki kapusty
kilka łyżek śmietany 12-18%
papryka słodka


Kaszę i ryż ugotować. Czosnek przecisnąć przez praskę, cebulę drobno posiekać, i podsmażyć na patelni.
Gulasz zmielić lub najlepiej zmiksować blenderem i wymieszać z mięsem mielonym (surowym). Dodać pozostałe składniki farszu i ugotowany ryż z kaszą. Wymieszać dokładnie i doprawić. Liście kapusty ugotować w osolonej wodzie.


Blaszkę natłuścić i wyłożyć spód liśćmi kapusty. Na to wyłożyć farsz gołąbkowy. Wierzch przykryć ponownie liśćmi kapusty. Posmarować kwaśną śmietaną i posypać czerwoną słodką papryką . Wstawić do nagrzanego piekarnika i zapiekać ok 40 min w temp. 200 stopni.


W tym czasie przygotować sos. Do gorącego bulionu wlać przecier, drobno pokrojona cebulę i przyprawy. Zmiksować i gotować do zgęstnienia. Doprawić. Gotową zapiekankę podawać polaną sosem pomidorowym.
Smacznego :)

niedziela, 12 lipca 2015

SCHABOWE INACZEJ







Schabowe inaczej - pikantniej

ok. 1 kg schabu (lub karkówki)
8 jaj
sól
~~~~~~~~~~
3 łyżki pikantnego keczupu
2 łyżki gęstej dowolnej śmietany (np. 12% lub 18%)
1 łyżka musztardy
1 kopiasta łyżka majonezu
ząbek czosnku
~~~~~~~~~~~~
1 łyżka przyprawy do wieprzowiny (dowolnej)
1 łyżka majeranku
1 łyżka przyprawy kebab-gyros
~~~~~~~~~~~~
bułka tarta
1,5 kostki smalcu
trochę oleju

Wykonanie:

Mięso pokroić na plastry grubości ok. 1 cm i rozbić tłuczkiem (z wyczuciem, nie za mocno), umiarkowanie posolić i posypać obficie trzema przyprawami wymieszanymi ze sobą.

Wymieszać do uzyskania jednolitej emulsji keczup, śmietanę, majonez i musztardę, dodać do tego posiekany ząbek czosnku, a jeśli ktoś lubi - nawet dwa.
Każdy kotlet posmarować emulsją z obu stron, ułożyć w szczelnym pojemniku i odłożyć do lodówki przynajmniej na 2 godz. - lepiej na całą noc.
Rozgrzać na patelni kilka łyżek oleju i pół kostki smalcu. Resztę smalcu dodawać w miarę smażenia.
Rozkłócić 5 jaj, minimalnie je posolić.
Kotlety panierować najpierw w bułce tartej, a następnie w jajku. Kłaść na bardzo gorący olej, po chwili zmniejszyć ogień. Pozwolić, by się pięknie zbrązowiły po obu stronach. Smażyć bez przykrycia. W razie potrzeby dodawać następne jaja.
Jeśli jest to karkówka - będzie wymagała dłuższego smażenia, a może nawet podduszenia.






LENIWA DROŻDŻÓWKA





"Leniwa drożdżówka" - przepis Halinki Kuś
===================
3/4 kostki drożdży, 1szklanka cukru, 4 rozbełtane jajka, 1szklanka letniego mleka, szczypta soli, 1/2 szklanki oleju, 4 szklanki mąki.
Wszystko włożyć do miski w kolejności jak wyżej. NIE MIESZAĆ! Przykryć ściereczką i zostawić na 3 godz. Po tym czasie wymieszać (można mikserem, ale ja zdecydowanie polecam drewnianą łyżkę). Masę wyłożyć na blaszkę, położyć dowolne owoce 
i kruszonkę: 1/2 masła, 1/2 szklanki cukru, cukier waniliowy, 1 szklanka mąki. Piec 45-50 minut w temp. 180°. Można przygotować wieczorem i upiec z rana.

czwartek, 9 lipca 2015

Piankowe galaretki - lekki deser




Galaretki, mleko i owoce!


składniki:

3 galaretki - żółta, czerwona i zielona
3 szklanki mleka
0,5 kg owoców (zgodnie z czerwoną galaretką - np. wiśniowa - to wiśnie)

wykonanie:

Rozpuścić żółtą (np. cytrynową) galaretkę w pół szklanki wrzątku. Ostudzić, aż będzie nieomal gęstnieć. Dodać szklankę lodowatego mleka i miksować do uzyskania puszystej piany.
Niewielką miseczką lekko przetrzeć olejem. Przełożyć do niej gęstniejącą galaretkę. Poczekać aż wystygnie.
To samo zrobić z czerwoną galaretką. dodać do niej część owoców i całość przełożyć do większej miski, również przetartej olejem. Teraz ostrożnie wyjąć pierwszą galaretkę-piankę i umieścić ją w większej misce z pianką czerwoną, niech w niej niemal "zatonie". Odstawić całość do stężenia w lodówce.
Zrobić - identycznie - ostatnią galaretkę i dolać do miski z tymi już zastygłymi.

Po kilku godzinach można wyłożyć na paterę lub talerz. Wskazane jest udekorowanie bitą śmietaną lub polanie polewą czekoladową i dodatkowa dekoracja owocami.

Na moich zdjęciach pianka z podwójnej ilości składników.

Ciasto piaskowe z czereśniami




Ciasto piaskowe z czereśniami
na blaszkę "keksówkę"

składniki:

3 jaja ( co najmniej wielkości L)
pół szklanki cukru
pół szklanki mąki ziemniaczanej
2 kopiaste łyżeczki mąki ziemniaczanej
1/6 szklanki mąki tortowej
jeden budyń (w czerwonym kolorze np. malinowy)
pół łyżeczki proszku do pieczenia
szczypta soli
szklanka wydrylowanych czereśni

Wykonanie:

Pół szklanki mąki ziemniaczanej i mąkę pszenną zmieszać z proszkiem do pieczenia.
Rozdzielić jaja, białka z dodatkiem soli ubić na sztywną pianę, dodać cukier i dalej ubijać widełkami. Następnie dodać po trochu mąkę i po jednym żółtku.
Powstałe ciasto rozdzielić na pół. Do jednej części  2 kopiaste łyżeczki mąki ziemniaczanej, a do drugiej budyń np. malinowy. Dla wzmocnienia koloru można dodać minimalną ilość czerwonej farby jadalnej.
Keksówkę wyłożyć papierem do pieczenia i wylać na nie oba ciasta - po kilka łyżek jednego i drugiego - na zmianę. Na to dać czereśnie. same w trakcie pieczenia "utoną".

Piec w temp. 180 st. C przez około 35 - 45 min - do tzw. "suchego patyczka".
Stół wysłać kilkoma złożonymi ściereczkami i na nie wyłożyć ciasto odwracając do góry dnem, zdjąć od razu papier i pozwolić ciastu w tej pozycji wystygnąć.

~~~~~~~~~~~~~~~~~~

Uwaga!!!
Piekłam ciasto z dodatkiem budyniu i kisielu. Widać to na zdjęciach. Na górnym zdjęciu 4 kawałki ciasta są z budyniem. Na dolnym - te z mniejszą ilością czereśni. I choć ciasto z kisielem jest nieco kwaśniejsze, to jednak polecam budyń jako dodatek.

niedziela, 28 czerwca 2015

Biszkopt, galaretka i owoce!!!





Przepis Pani Ewy Marii Serszyńskiej na ciasto z galaretką
Biszkopt:
5 jajek
1 szklanka cukru
2 budynie śmietankowe lub waniliowe
2-3 łyżki mąki
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
Masa:
4 galaretki pomarańczowe
1 puszka mleka skondensowanego niesłodzonego
1 galaretka agrestowa
1 kg jabłek
2 łyżki cukru
maliny
Całe jajka ubijamy z cukrem,budynie wsypujemy do szklanki i uzupełniamy mąką aby szklanka była pełna,dodajemy proszek do pieczenia.Wszystkie składniki wsypujemy do ubitych jaj ,delikatnie mieszamy.Piec 20-30 min.
Jabłka obieramy,kroimy na cząstki i prużymy w garnku o grubym dnie,dodajemy 2 łyżki cukru i galaretkę w proszku.Mieszamy.Następnie wykładamy na biszkopt.
2 galaretki pomarańczowe rozpuszczamy w 1 szklance gorącej wody,studzimy .Zimne mleko ubijamy,pod koniec ubijania dodajemy galaretki.Na wierzchu układamy maliny.Tak przygotowaną masę wylewamy na warstwę jabłek.Całość zalewamy wcześniej przygotowaną galaretką.

piątek, 12 czerwca 2015

Popapraniec


(znalezione w necie...)

POPAPRANIEC
- Składniki na ciasto:

- 5 jaj, 
1 szklanka mąki,
1 szklanka cukru,
1/4 szklanki oleju,
1 łyżeczka proszku do pieczenia,
1/2 szklanki wiórków kokosowych,
1/2 szklanki maku (suchy),
1 łyżka kakao.

Masa kremowa:
- 1/2 litra mleka,
2 paczki budyniu śmietankowego bez cukru,
1 kostka masła,
1/2 szklanki cukru pudru.

Polewa czekoladowa:
- pół tabliczki gorzkiej czekolady,
łyżka masła,
3-4 łyżki wody.

Ponadto:
- 1/2 szklanki wódki (ja biorę koniak),
rodzynki namoczone w alkoholu (ja używam rumu),
wiśnie ze słoika bez pestek,
migdały lub orzechy (ja wzięłam płatki migdałowe).

Wykonanie:


- Białka ubić z cukrem. Dodać żółtka, wymieszać delikatnie. Dodać mąkę i proszek do pieczenia. Na końcu powoli mieszając dodać olej. Ciasto podzielić na 3 części. Do jednej dodać kakao, do drugiej wiórki kokosowe, do trzeciej mak. Ciasto wylać na przemian na blachę. - jak na zdjęciu albo według Waszej fantazji - chodzi o to, żeby było właśnie takie "popaprane". Piec jak biszkopt 25-30 minut w temp. 180 stopni. Przygotować masę kremową: - Na mleku ugotować budyń bez cukru a kiedy ostygnie, utrzeć z masłem i cukrem na krem. Ostudzone ciasto podzielić na pół i skropić alkoholem. Do środka dodać 3/4 masy kremowej (można dołożyć do tego jeszcze trochę wiśni). Resztę masy rozsmarować na wierzchu. Na to można jeszcze (niekoniecznie) rozsmarować dżem jabłkowy albo z czarnej porzeczki i poukładać na wierzchu wiśnie, rodzynki, migdały albo orzechy. Polewa czekoladowa: - Rozpuścić w garnku masło, dodać wodę, wrzucić czekoladę i rozpuścić. Gdyby masa była za gęsta, dolać odrobinę wody lub alkoholu. Ciasto polać nierównomiernie polewą czekoladową (zrobić zygzaki) i ewentualnie posypać wiórkami kokosowymi.

czwartek, 11 czerwca 2015

LEŚNY MECH - po mojej adaptacji




Leśny mech ( - po moich przeróbkach)
- porcja na dużą blachę

składniki ciasta:

3 szklanki mąki krupczatki (ważne!)
0.45 kg mrożonego szpinaku
1,3 - 1,5 szklanki cukru
4 jajka (zależne od wielkości jaj - jeśli małe - dać więcej))
1,5 szklanki oleju
2 kopiaste łyżeczki proszku do piecz.
1 cukier waniliowy
Opcjonalnie można dodać odrobinę kurkumy.

krem 
może być
- bita śmietana (0,5 l kremówki, 3 śmietan-fiksy, 2 łyżki cukru + cukier waniliowy)
- krem "Karpatka" z torebki
- inny dowolny krem

koniecznie owoce - w oryginale granat - u mnie sezonowa truskawka - około 1 kg

Wykonanie:

Rozmrozić szpinak i bardzo dokładnie osączyć z wody.
Mąkę krupczatkę zmieszać z proszkiem do pieczenia.
Całe jajka zmiksować z cukrami - jak najdokładniej. Stopniowo, niewielkimi porcjami dodać olej. Następnie dodać - też w kilku "podejściach" mąkę z proszkiem do pieczenia. Na końcu drewnianą łyżką wmieszać szpinak.
Ciasto wyłożyć na blachę uprzednio wyłożoną papierem do pieczenia, wyrównać wierzch.
Piec przez około 1 godz w temp. 180 stopni C - do tzw. suchego patyczka.
Ciasto powinno poleżeć dzień lub nawet dwa.

Należy skroić wierzch ciasta - nie więcej niż 1 - 1,5 cm. i dokładnie rozdrobnić.
Na podstawowy placek wyłożyć krem lub bitą śmietanę i wyrównać powierzchnię.
Całość obficie posypać rozdrobnionymi okruchami i lekko ucisnąć ręką.
Na to układać nasiona granatu.
Jednak jeśli truskawki... przyda nam się więcej kremu, tyle, by na każdym ukrojonym już kawałku ciasta położyć ozdobny kleks kremu i 1,5 szt truskawki. I już można jeść!

Fotki są moje.

niedziela, 7 czerwca 2015

BŁYSKAWICZNE CIASTO Z CZEREŚNIAMI





Przepis Pani Ewy Marii Serszyńskiej - wraz z Jej zdjęciem.

Błyskawiczne ciasto z czereśniami
-1 margaryna
-1 szklanka cukru
-2 szklanki mąki
-2 łyżeczki proszku do pieczenia
-5 jajek
-czereśnie
Żółtka ubijamy z 0,5 szklanki cukru,dodajemy mąkę
przesianą z proszkiem do pieczenia.
Wlewamy wcześniej rozpuszczoną i przestudzoną margarynę.
Białka również ubijamy z 0,5 szklanki cukru i dodajemy do masy.
Mieszamy drewnianą łyżką i wylewamy na blaszkę,układamy wydrylowane czereśnie.
Pieczemy 45 min.

sobota, 23 maja 2015

Muffiny pizzowe

muffiny pizzowe

Przepis i zdjęcie :http://6niebo.blox.pl/tagi_b/1426/muffinki.html



składniki suche:

2 szkl mąki (u mnie mieszanka mąki pszennej zwyklej, pełnoziarnistej i żytniej pełnoziarnistej)
1 łyżeczka soli
1 łyżeczka proszku do pieczenia;

składniki mokre:

150 ml jogurtu naturalnego (w oryginale kefiru lub maślanki)
1 jajko
10 łyżek oleju z pestek winogron

ponadto:
1 cebula
4 pieczarki
10 dag szynki
5 plastrów sera żółtego
natka pietruszki (lub inne zioła)
oliwa do smażenia.

Wykonanie:
Cebulę pokroić w kostkę, pieczarki w półplasterki, wędlinę w kosteczkę, usmażyć na odrobinie oliwy.

Ser pokroić w drobne paseczki.

Składniki suche wymieszać. Jajko rozkłócić, dodać jogurt i olej, mieszać aż się połączą. Wymieszać suche składniki z mokrymi (na tym etapie wydawało mi się, że jest za gęste). Wsypać wszystkie dodatki, wymieszać.

Nakładać do foremek wyłożonych papilotkami do 2/3 wysokości.

Piec ok 20 mn w temp 190 stopni.

Podawać na ciepło, całkiem smaczne też na zimno.

sobota, 9 maja 2015

KARKÓWKA DOJRZEWAJĄCA






Po 10 dniach od chwili pierwszego marynowania mam gotowy karczek dojrzewający. Zapewniam - smak i jakość z najwyższej półki.



KARKÓWKA DOJRZEWAJĄCA - Leszek Karmelita. 

Składniki : karkówka - około 2 kg, 3/4 szklanki cukru, 3/4 szklanki soli, 1 czubata łyżka soli peklowej, 1 główka czosnku, 2 łyżki majeranku, 1 mała łyżeczka papryki ostrej, 1 mała łyżeczka pieprzu (najlepiej grubo mielonego).
Mięso myjemy, wyciskamy z wody , osuszamy ręcznikiem papierowym, obtaczamy w cukrze i wkładamy je w odpowiednim naczyniu na jedną dobę do lodówki . Po tym czasie wylewamy płyn, myjemy mięso z cukru, osuszamy ręcznikiem papierowym i obtaczamy w soli zmieszanej z solą peklową i znowu wkładamy do lodówki ale tym razem na dwie doby, po których upływie opłukujemy mięso z soli, wycieramy do sucha i obtaczamy dokładnie w przeciśniętym przez praskę czosnkiem wymieszanym z majerankiem, pieprzem i papryką. Wkładamy na dzień lub dwa do lodówki a po tym czasie przekładamy mięso do pończochy, wieszamy w przewiewnym, suchym miejscu i zostawiamy na 4 lub 5 dni, po upływie których mamy produkt gotowy do konsumpcji. Każdy następny upływający dzień podnosi wartości smakowe naszej karkówki.




Tekst, przepis i zdjęcia - Leszek Karmelita

środa, 29 kwietnia 2015

TRÓJKOLOROWY SERNIK NA ZIMNO



Trójkolorowy sernik na zimno wg przepisu z blogu "Z cukrem pudrem"


PRZEPIS:

1 kg sera zmielonego ( użyłam "wiaderkowego" Dr. Oetker")
200 gramów gorzkiej czekolady
200 gramów białej czekolady
200 gramów mlecznej czekolady (wszystkich użyłam z firmy "Wedel")
100 gramów cukru pudru
4 łyżki żelatyny ( z maleńką górką każda)
200 ml wrzącej wody
450 gramów śmietany kremówki 30%
1 płaska łyżka cukru pudru
polewa:
100 gramów gorzkiej czekolady
100 ml śmietany kremówki 30%
1 łyżka oleju (użyłam słonecznikowego)

Ser wyjąć na około 2 godziny przed przystąpieniem do pracy, by uzyskał temperaturę pokojową.
Czekolady ( po dwie takie same w jednym naczyniu) roztopić w kąpieli wodnej, schłodzić do uzyskania temperatury pokojowej (nie mogą za bardzo zgęstnieć).
UWAGA: Biała czekolada potrzebuje mniejszej temperatury topnienia, także przykręćmy gaz na mniejszy w stosunku do czekolady mlecznej i gorzkiej.
Twaróg podzielić na 3 równe części, po około 330 gramów każda.
Do pierwszej części wmieszać blenderem przestudzoną białą czekoladę, do drugiej gorzką czekoladę, a do trzeciej mleczną.
Do części z gorzką i mleczną czekoladą dodajemy po 50 gramów cukru pudru i dokładnie mieszamy. Do części z białą czekoladą nie dodawałam już cukru, bo wg mnie była wystarczająco słodka (spróbujcie czy na tym etapie jest dla Was ok).
Śmietankę ubijamy na pół sztywno z łyżką cukru pudru. Całość dzielimy na 3 części i dodajemy do mas czekoladowo - serowych, mieszamy dokładnie (znów użyłam blendera).
UWAGA: Masa czekoladowa będzie bardziej gęsta niż pozostałe, tak ma być, będzie bazą naszego sernika.

Żelatynę porządnie rozprowadzamy w gorącej wodzie, schładzamy do uzyskania temperatury pokojowej, następnie dzielimy na 3 równe części.
Pierwszą część żelatyny hartujemy dodając 1 łyżkę masy z czekoladą gorzką, mieszamy dokładnie, następnie całość wlewamy do miski i mieszamy blenderem.
Masę wylewamy na dno tortownicy o średnicy 22 cm i wsadzamy (!) do zamrażarki na około 8 minut.
UWAGA: Dna tortownicy niczym nie wykładałam (uważam, że łatwiej wtedy wyjmować ciasto po ukrojeniu).
W tym czasie drugą część żelatyny hartujemy jak powyżej i wlewamy ją do masy z czekoladą mleczną. Z zamrażarki wyjmujemy tortownicę z zastygniętą masą i na nią wylewamy sernik z czekoladą mleczną, tortownicę ponownie wstawiamy do zamrażarki. I znów w tym czasie hartujemy trzecią część żelatyny i wlewamy ją do masy z białą czekoladą. Wykładamy ją na ciasto mleczne, wyrównujemy powierzchnię i wstawiamy tym razem już na spokojnie, do lodówki, do całkowitego zastygnięcia.

Po upływie około 1,5 godziny przygotowujemy polewę. Wszystkie jej składniki rozpuszczamy w kąpieli wodnej, schładzamy lekko (nie za bardzo, gdyż będzie szybko gęstnieć), wylewamy na ciasto, wygładzamy powierzchnię, wstawiamy do lodówki do stężenia ( u mnie na całą noc).

KOSTKA KRÓLOWEJ - ciasto bez pieczenia



Ciasto (wraz ze zdjęciem) wg. przepisu Patrycji Piątczak i Krzysztofa Łuczak

Składniki:

duże opakowanie herbatników
250g serka mascarpone
2-3 łyżki nutelli
6 żółtek (białka można zamrozić i wykorzystać kiedy indziej np. do bezy)
2 szklanki mleka
1 szklanka śmietany kremówki
150g cukru
cukier waniliowy
1 pełna łyżka mąki pszennej
3 pełne łyżki mąki ziemniaczanej
200g masła w temp. pokojowej

Wykonanie:

Żółtka, obie mąki i pól szklanki mleka dobrze wymieszać, by nie powstały grudki. Pozostałe mleko zagotować z cukrem i cukrem waniliowym. Dodać śmietanę, wymieszać i zagotować. Teraz dodać wcześniej przygotowane żółtka z mąkami. Wszystko energicznie mieszać i zagotować. Ma powstać aksamitny budyń.

Masło miksujemy do białości i stopniowo dodajemy wystudzony już budyń.

Blaszkę wykładamy folią aluminiową bądź papierem do pieczenia. Na dnie układamy ściśle herbatniki. Wykładamy połowę kremu. Teraz układamy kolejną warstwę ciastek , a na nie resztę masy. Znów układamy warstwę herbatnikową. Na koniec smarujemy masą nutellową, która powstaje z wymieszania mascarpone z nutellą.

Całość posypujemy startą czekoladą i wstawiamy do lodówki, najlepiej na cały dzień.

wtorek, 14 kwietnia 2015

SERNIK GOTOWANY Z CIASTKAMI


Sernik gotowany - duża blacha

Autorką ciasta i zdjęcia  jest Pani Bożena Sypek

Sernik gotowany.
1 kg sera zmielonego (może być z wiaderka)
kostka masła
1 szklanka cukru (jest dość słodki można zmniejszyć)
5 całych jajek
cukier waniliowy
2 budynie śmietankowe
2 duże paczki herbatników szkolnych
Masło rozpuścić dodać cukier,cukier waniliowy,całe jajka i zmielony ser,zagotować. Wsypać oba suche budynie, dobrze wymieszać i chwilę pogotować. Gorącą masą serową przekładać warstwy herbatników, odstawić do wystygnięcia. Wierzch oblać polewą czekoladową lub inną według upodobań.
~~~~~~~~~~~~~~

Na zdjęciu widzę trzy warstwy masy serowej - zatem od razu trzeba masę podzielić na 3.

poniedziałek, 13 kwietnia 2015

ROGALIKI (z ziemniakami)






3 jajka
3 łyżki cukru
3 łyżki kwaśnej śmietany 18 %
1 cukier waniliowy
Szczypta soli
1 łyżka spirytusu lub octu 10 %
Około 0,5 kg ugotowanych i zmielonych ziemniaków

WYKONANIE : Do miseczki pokruszyć drożdże, dodać 1 łyżkę cukru , 3 łyżki letniego mleka i 1 łyżkę mąki pszennej, wymieszać, odstawić do wyrośnięcia.
Mąkę przesiać do miski razem z solą, dodać pokrojone masło i posiekać razem.
Całe jajka zmiksować z pozostałym cukrem ( 2 łyżki ) i cukrem waniliowym do białości, wlać do mąki, dodać ziemniaki, wyrośnięty zaczyn, spirytus lub ocet śmietanę i wyrobić gładkie ciasto ( można wyrabiać mikserem z końcówkami hakowymi około 10 minut ).
Odstawić do wyrośnięcia w ciepłe miejsce przykryte ściereczką.
Gdy podwoi objętość ponownie zagnieść krótko, odcinać po kawałku, rozwałkować każdy na grubość 3 mm, pociąć na trójkąty na każdym położyć łyżeczkę uprażonych jabłek ( obrane i starte na dużych oczkach wymieszane z cukrem, cynamonem i suchą galaretką ) lub Nutelli, zwinąć, układać na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Posmarować roztrzepanym jajkiem i np. kruszonką ( z jabłkami ) lub startą czekoladą ( z Nutellą ).
Piec około 15 - 20 minut w temperaturze 180 stopni.

DROŻDŻOWE PALUCHY










  
Przepis, opis i zdjęcie - Maja Siedlarska

Chciałam zrobić takie coś a la paluszki z ciasta drożdżowego, ale przez moje eksperymenty wyszło coś takiego. Mój mąż spytał co to, a ja mu w nerwach, że kości Judasza. Hmm? A czemu takie słone? A bo zlane łzami Matki Boskiej po utracie syna nad tym, który go wydał. No i połknęli haczyk, hehe. (mam nadzieje, ze to nie świętokradztwo, bo całkiem smaczne).


Przepis
około 2,5 szk. maki
pół łyżeczki kminku
pół łyżeczki suszonego czosnku
odrobina tymianki
chyba pół szklanki oleju
sól
2 jajka


Zaczyn drożdżowy;

pół kostki drożdży rozpuścić w połowie kubka letniego mleka, 1 łyżeczka cukru, odrobina mąki

Wyrabiamy ciasto razem z przyprawami, czekamy aż urośnie, wałkujemy, tniemy na paski, które robią się różne heheh, smarujemy rozkłóconym jajem i posypujemy czarnuszką i słonecznikiem. Ja jeszcze posypałam solą po wierzchu i pieczemy w 180 st na rumiano.

DROŻDŻOWE RURECZKI Z POWIDŁAMI




DROŻDŻOWE RURECZKI Z POWIDŁAMI
Przepis i zdjęcia Pani Lidii Ludwikowskiej 

1 kg mąki
2 kostki Kasi
10 dkg drożdży
½ szkl. cukru
½ szkl. mleka

Potrzebne jest 1 jajo do posmarowania
rureczek przed włożeniem do piekarnika. 

 
Drożdże rozpuszczam z łyżeczką cukru i odrobiną wody (zaczyn). Mąkę z tłuszczem siekam (tak jak na kruche ciasto). Dodaję zaczyn, cukier, mleko i wyrabiam ciasto.
Wałkuję partiami na cienki placek. Na brzegu układam warstwę powideł śliwkowych (zdjęcie 1). Następnie zwijam w rulonik (2 obroty – widać na zdjęciu 2) i odcinam resztę ciasta. Rulon kroję po skosie na kawałki (zdjęcie 3). Przekładam na blaszkę, smaruję rozmąconym jajkiem i posypuję grubym cukrem. Piekę w 200 stopniach kilka minut (do uzyskania złotego koloru). Na talerz układam ciastka jedno na drugim (zdjęcie 4) po dokładnym wystudzeniu, ponieważ jak są jeszcze ciepłe to zgniatają się i są wtedy zbyt płaskie.

wtorek, 10 marca 2015

Wiśnie w czekoladzie do zimowego deseru




Wiśnie w czekoladzie do zimowego deseru 
- przepis z bloga "Ziemianin w kuchni"

3 kg wiśni
1 kg cukru
1 tab. gorzkiej czekolady dobrej jakości

Wiśnie po umyciu wydrylować i zasypać - w garnku - cukrem. Gdy puszczą sok - zagotować i trzymać ledwie mrugające na ogniu przez około godz. Przez następne 2-3 dni zagotowywać, gotować przez kilkanaście min i wyłączać - najlepiej dwa razy dziennie. Gdy syrop mocno zgęstnieje zagotować ostatni raz i posypać połamaną na kostki gorzką(deserową) czekoladą. Prawie nie mieszać, a gdy czekolada się rozpuści - przetwór nakładać do wyparzonych słoiczków i pasteryzować.

Fot. z bloga "Ziemianin w kuchni"

środa, 11 lutego 2015

BRUKSELKA - DANIE SPECJALNE!!!




Przepis Pani Jadzi Robo

Brukselka z boczkiem, cebulką i bułką tartą
500 g świeżej brukselki
200 g wędzonego boczku
1 łyżka masła
2 cebule
1 ząbek czosnku
2 łyżki soku z cytryny
3 łyżki bułki tartej
sól i pieprz
( wegetarianie mogą zastąpić boczek 1 – 2 łyżkami masła )

Przygotowanie:
Brukselkę obierz z zewnętrznych liści. Pokrój na połówki i zalej mlekiem na całą noc wtedy pozbędziesz się smaku goryczy.
Odcedź zalej wodą i ugotuj 5 minut w lekko osolonej wodzie.
Odcedź i opłukaj bardzo zimną wodą.
Boczek pokrój w kostkę lub cienkie paseczki, a następnie podsmaż go na patelni.
Cebulkę pokrój w paseczki( ja dałam białą i czerwoną) drobno posiekaj i wraz z brukselką dodaj do boczku. Wsyp bułkę tartą, dodaj łyżkę masła i smaż dalej, od czasu do czasu mieszając. Można dolać wody.
Po 5 minutach dodaj przeciśnięty czosnek, sok z cytryny, wymieszaj i dopraw do smaku świeżo zmielonym pieprzem i solą. Podawaj na ciepło jako przystawkę lub dodatek do dania smacznego!

środa, 21 stycznia 2015

SZARLOTKA SYPANA




SZARLOTKA SYPANA  przepis i zdjęcie Marty Daszkowskiej

Składniki:

- 1 szklanka mąki pszennej
- 1 szklanka kaszy manny
- 1 szklanka białego cukru plus 1,5 łyżki do jabłek
- 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
- 1,5 łyżeczki cynamonu
- 1 kg i 200g jabłek
- 100g masła plus trochę do wysmarowania formy,tortownicy
- cukier puder

Wykonanie:

Średniej wielkości tortownicę wysmarować dokładnie masłem.W jednej misce wymieszać razem mąkę,cukier,kaszę mannę oraz proszek do pieczenia.Umyte jabłka obrać ze skorek,pozbawić je gniazd nasiennych i zetrzeć je do miski na tarce,na dużych oczkach.Do startych jabłek dodać 1,5 łyżki białego cukru i cynamon.Jabłka wymieszać z cukrem i cynamonem.

Na spód tortownicy wysypać pierwszą warstwę wymieszanych sypkich produktów(użyć około 1/3 całości wymieszanych suchych składników).

Na wysypane do tortownicy sypkie produkty wyłożyć połowę startych jabłek.


Na jabłka wysypać kolejną,drugą warstwę wymieszanych sypkich składników,a na nią z kolei wyłożyć drugą i ostatnią warstwę jabłek. Na wierzch jabłek przesypać trzecią i ostatnią część wymieszanych suchych składników.W sumie są trzy warstwy produktów sypkich i dwie warstwy startych jabłek,na wierzchu jest warstwa suchych, proszkowych składników.Na wierzch ciasta nożem pokroić dobrze schłodzone masło.

Ciasto wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 stopni i piec je przez około 1 godzinę.

Upieczone ciasto odstawić do ostygnięcia,a gdy ostygnie oprószyć je cukrem pudrem.

czwartek, 15 stycznia 2015

PIZZA INACZEJ

Fot. Karola Szczepaniak



Pizza inaczej

Przepis Ani Olszówki:

40 dkg mąki;
1/3 paczuszki drożdży; 
łyżeczka cukru; 
szczypta soli; 
szklanka ciepłej wody lub mleka; 
odrobina gałki muszkatołowej; 
3 łyżki oleju

Z podanych składników wyrób ciasto i odstaw na trochę do wyrośnięcia. W tym czasie przygotuj składniki na wierzch - co tylko lubisz. Wyłóż ciasto na posmarowaną olejem blachę, , posmaruj ketchupem, rozłóż ulubione dodatki, posyp serem. Piec ok. 30-40 min! Smacznego!!
~~~~~~~~~~~~~

Moja uwaga:
Można też kłaść dodatki tylko na połowę placuszka, a drugą połówką przykryć i brzegi ozdobnie widelcem pozaciskać.
Pamiętaj o dodaniu oregano!!!

środa, 14 stycznia 2015

DROŻDŻOWE ZWIJAŃCE

To zdjęcie jest z (chyba) włoskiego bloga.
La ricetta? Eccola qui! Poi via alla fantasia!!!
SCOPRI LA RICETTA → http://www.cucchiaio.it/ricet…/ricetta-torta-rose-spoletina/
Warto tam wejść i poczytać przepis, choćby tylko tłumaczony przez translator. Ciekawe jest "smarowidło"... Ale ja robiłam nieco inaczej, bardziej "po polsku" i mojego pomysłu jest placuszek dany na dno tortownicy.


Drożdżowe zawijańce

1 kg mąki + 0,20 kg na podsypywanie
75 g drożdży
250 g masła (margaryny)
2 łyki cukru
5 jaj
3 żółtka
1 łyżeczka soli
zapach np. rumowy
cukier waniliowy

Wykonanie:

1 kg mąki wsypać do miski i zrobić w niej dołek. Do kubeczka wkruszyć drożdże, dodać łyżeczkę mąki i łyżeczkę cukru, zalać około 100 ml ciepłej wody lub mleka. Wymieszać do rozpuszczenia się drożdży i wlać zawiesinę do dołka w mące. Drożdże mają podwoić objętość.
Do rondelka wlać 3-4 łyżki mleka lub wody, wkroić do tego masło (margarynę) i podgrzewać do rozpuszczenia. Przestudzić tak, by pozostało ciepłe, lecz nie gorące.
Jajka i żółtka roztrzepać dokładnie z pozostałym cukrem i cukrem waniliowym.
Do mąki z drożdżami dodać sól, aromat oraz roztrzepane jaja. Wymieszać. Wyrabiać. Dodać partiami tłuszcz. Trzeba około 150. "zagnieceń". Ciasto będzie odchodzić od miski i od rąk. Ma być elastyczne i ładnie długo ciągnąć się w górę.

Wtedy na miskę założyć dużą jednorazówkę unosząc jej rogi jak najwyżej - i niech ciasto podwoi objętość. Zajmie to 40-60 min.

W tym czasie przygotować trzy średnie lub duże blaszki - najlepiej tortownice. I nagrzać piekarnik.

Wyłożyć ciasto na stolnicę i jeszcze raz je wyrobić, a następnie podzielić na 3 równe części, które obficie obsypać mąką.

Każdą część (ale kolejno) podzielić na 5 części. Pierwszą rozwałkować na placek i wyłożyć nim dno tortownicy.
Każdą następną część z pozostałych czterech formować rozwałkowując na kształt prostokąta o grubości 0,5 cm.
Smarować go dżemem, nuttelą lub innym "mazidłem" - łącznie na 4 placuszki potrzeba około 200 ml "smarowidła".
Krojenie - to wyższa szkoła jazdy - radzę zapoznać się ze zdjęciami. No i układać tak, jak na zdjęciach.
Pozwolić pierwszemu ciastu rosnąć około 15-20 min, posmarować rozmąconym białkiem, powtórzyć smarowanie na chwilę przed włożeniem do piekarnika.  Piekarnika  na 170-180 o C na około 35-40 min.


Z nuttelą 
Z dżemem
Z twarożkiem na słodko
A to moje zdjęcia (robione telefonem) - nieefektowne, ale w smaku....

środa, 7 stycznia 2015

KULE ŚNIEGOWE





Podaje Wiesława Karmowska:

"Rano trafiłam na fantastyczny przepis na kule śniegowe,po prostu niebo w gębie.
Składniki : mąka pszenna - 300 gram,miękkie masło - ok.230 gram,płatki migdałowe - 100 gram,olejek waniliowy - 1 łyżka,cukier puder - 30 gram.
Wykonanie :Masło ubijamy z cukrem na gładką masę,dodajemy olejek waniliowy.Mąkę mieszamy z płatkami migdałowymi i dodajemy do masy maślanej.Zagniatamy ciasto i wkładamy do lodówki na ok.30 min.Z ciasta formujemy kuleczki /wielkości mniej więcej orzecha włoskiego/Układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia,zachowując kilkucentymetrowe odległości.Wkładamy do piekarnika nagrzanego na 180 st,na ok.12-15 min.Gorące ciastka dokładnie i gęsto posypujemy dwukrotnie cukrem pudrem.Mówię Wam,są....ach domyślcie się same,co mam na myśli..."

Kule śniegowe są na górnym zdjęciu. :)

poniedziałek, 5 stycznia 2015

SAŁATKA Z KABANOSAMI - ostra!


Moja sałatka

0,30 kg kabanosów  - cienkie plasterki
1 papryka żółta duża i mięsista - drobna kostka
1 papryka czerwona duża i mięsista - drobna kostka
1 puszka kukurydzy (osączyć)
1 słoik 0,9 l pieczarek marynowanych - plasterki lub na 4 części
1 słoik 0,9 l ogórków konserwowych - w kosteczkę
1/3 selera naciowego - jak najdrobniej
1/2 dużego pora (z białej części) - jak najdrobniej
1 puszka ananasa - pokroić drobno
5 kopiastych łyżek majonezu ( + ewentualnie 2 łyżki jogurtu lub śmietany)

Wszystkie składniki wymieszać, schłodzić przez 2 godz. i jeść!
Z tej porcji wychodzi około 3 l sałatki.

Uwaga: kabanosy można zastąpić np. szynkową, wędzoną piersią kurczaka, w ostateczności mortadelą, ale to już nie to...

SAŁATKA Z SERKAMI TOPIONYMI

Sałatka z serkiem topionym
5 jajek
3 serki topione dowolny smak (kostka)
2 duże cebule
4 średnie ogórki konserwowe
30 dag szynki w całości
4 średnie marchewki
500 ml majonezu
2 łyżki śmietany
sól
pieprz
maggi
Serki zamrażamy, a następnie ścieramy na tarce o dużych oczkach. Jajka gotujemy, studzimy i obieramy. ze skorupek. Marchewki obieramy i gotujemy do miękkości. Studzimy. Cebulę obieramy.
Białka, marchewkę, ogórki, cebulę i szynkę kroimy w drobną kostkę.
Majonez łączymy ze śmietaną, doprawiamy do smaku solą, pieprzem i maggi.
Ułożenie sałatki:
1. Białka
2. Cienka warstwa sosu
3. Szynka
4. Zamrożony serek topiony starty na tarce o grubych oczkach
5. Cebula
6. Ogórki
7. Warstwa sosu
8. Marchewka
9. Cienka warstwa sosu
10. Żółtka starte na tarce o drobnych oczkach

OWSIANE CIASTKA





Przepis Marii Jaworskiej


OWSIANE CIASTKA
s k ł a d n i k i :
- 1 duże jabłko (lub 2 małe)
- 3/4 szklanki płatków owsianych
- 1 jajo
- 1 łyżka oleju roślinnego
- 1 łyżka miodu
- 1 łyżeczka cynamonu
w y k o n a n i e :
Jajo wbić do miski - roztrzepać widelcem - jabłko obrać i zetrzeć na grubej tarce o grubych oczkach - dodać do jaja - wymieszać - zostawić pod przykryciem na ok. 15 minut (aż płatki spęcznieją).
Można dodać rodzynki, orzechy, migdały ( wg. uznania).
Na blachę wyłożoną papierem do pieczenia łyżką formować ciastka (płaskie).
Piec ok. 15 minut w temp. 18o stopni C, aż będą złociste.
Po upieczeniu delikatnie zsunąć na kratkę ruszt i zostawić do całkowitego wystygnięcia.
Przechowywać w metalowej puszce lub w hermetycznym pojemniku.
Gorąco polecam - są pyszne i bardzo pożywne.