Jem bo lubię!

sobota, 12 czerwca 2010

Kurczak z brzoskwiniami i "zupa czerwona-szalona"

Najpierw kurczak:
0,50 filetów z kurczaka
1 puszka brzoskwiń
1 łyzka curry
1 czubata łyzka wiórków kokosowych
0,25 l kwaśnej śmietany 18%
kilka łyzek oleju
sól

Drobno pokrojone filety podsmazyć do zrumienienia na oleju (posolone) i przełozyc do rondla .Na patelnię wlać do oleju syrop z brzoskwiń (ja go najpierw mocno podgrzewam - aby nie zniszczyć patelni), dodać curry i wiórki kokosowe, chwilę podgotować , dodać rozmieszaną śmietanę (z odrobiną wody zimnej a potem z sosem z patelni), chwilę podgotować, dodać do rondla z mięsem.Pokroić drobno brzoskwinie,dodać do sosu,wymieszać.
Podawać z ryzem na sypko.


Zupa czerwona - szalona
- to nic innego jak skrzyzowanie jarzynowej i barszczu ukraińskiego.Jest ogromna dowolność składników.
Najpierw kość. Moja mama mówiła, ze kość gotuje się 2 godz. I ja tak robię.Wtedy to co najlepsze w kości ma przejść do zupy. Jeśli ktoś zna inne wytłumaczenie - niech o tym napisze.
Po odszumowaniu zupy wsypuję do grnka 4 ziela angielskie i trochę soli. Dodaję drobno pokrojony 1 buraczek, bo on się najdłuzej gotuje. Z resztą warzyw się nie spieszę.Kroję drobniutko 2 marchewki, gruby plaster selera, jedną pietruszkę małą, 3 średnie ziemniaczki.Obowiązkowo musi być coś kapustnego (kapusta, kalafior, brokuł, brukselka, kalarepka)Moze być wszystko na raz albo przynajmniej jedno z nich.Po dwoch godz. dodaję łyzkę przecieru pomidorowego lub keczupu (niekoniecznie), zaprawę do barszczu ( tez niekoniecznie), koniecznie maggi, kwasek cytrynowy lub ocet, pieprz mielony. Smietanę dodaję w duzej ilości - bo tak lubi mój mąz.Po dadaniu kwasku wyłaczm gaz. Na koniec dodaję zieleninę.Jeśli tylko mam - to bardzo duzo.
Posted by Picasa

2 komentarze:

  1. kurcze, to powinno byc zabronione czytac o takich pysznosciach, i rob tu czlowieku diete!!!! Ta babke ziemniaczana zrobie, nie teraz w upale, ale zrobie! A potem dietke!

    OdpowiedzUsuń
  2. Malgorzata Rajzer30 stycznia 2013 04:43

    W mojej rodziniedodawalo sie zawsze do barszczu ukrainskiego,:fasole "jaś"a po zgaszeniu "ognia" pod garnkiem zabek czosnku i obowiązkowo lyżeczke miodu! Buziaki!Malgorzata R.

    OdpowiedzUsuń