Jem bo lubię!

środa, 26 lutego 2014

KAPUSTA WŁOSKA Z KARKÓWKĄ, KASZANKĄ I KIEŁBASKAMI



KAPUSTA WŁOSKA Z KARKÓWKĄ, KASZANKĄ I KIEŁBASKAMI

Uwaga - potrawa jest smaczniejsza na drugi dzień po przyrządzeniu. 


  Jest to niemiecka potrawa regionalna - gdzieś z północy Niemiec. W oryginalnym przepisie jest 1,5 kg jarmużu. Podobno w Polsce można dostać nawet mrożony. Nie miałam tego szczęścia. Ale kiedyś jadłam w oryginalnej wersji - jeszcze bardziej tłustą, bo z dodatkiem wędzonego boczku - bardzo grube plastry, smażone jeszcze przed karkówką....

składniki:
========
1 kapusta włoska - ok. 1,5 kg
ok. 0,70 kg karkówki
4 kiełbaski typu śląska
4 kiełbaski np. parzone białe lub cienkie frankfurterki
4 kaszanki (a nawet 6)
2 cebule
0,10 kg smalcu
2 łyżeczki musztardy
1 łyżeczka Maggi
1 kostka Mięsna (ciemna)
przyprawa do żeberek (albo do gulaszu)



Polecam do tego piwo, albowiem potrawa naprawdę jest tłusta!

Wykonanie:
===========
Lekko rozbite kotlety z karkówki posypać delikatnie solą i obficie przyprawą, odstawić na noc lub chociaż na 2 godz do maceracji, po czym usmażyć na rumiano na smalcu, dodając pod koniec cebulę, pokrojoną w grubą kostkę -  zeszklić ją. Następnie całość podlać niewielką ilością wrzącej wody.




W międzyczasie poszatkować grubo kapustę włoską.  Być może trzeba ją sparzyć wrzątkiem. Ja tego nie zrobiłam, bo chciałam zachować lekką goryczkę potrawy.
Mięso i kapustę połączyłam w dużym garnku (siedmio-litrowym)  i podlałam niewielką ilością wrzątku.




Przez pierwsze 10 min gotowania garnek był bez pokrywki - następnie dodałam sól, cukier, kostkę Mięsną i dusiłam pod uchyloną pokrywką przez 30 min. Chodzi o to, by kapusta była już miękka, a jeszcze nie rozgotowana. W tym momencie trzeba dodać dwie łyżeczki musztardy i solidnie całość przemieszać. Dodać dwie kaszanki i dusić następne 10 min. Wyjąć kaszanki, usunąć osłonki, resztę wrzucić ponownie do garnka, dodać Maggi i dokładnie wymieszać. Dołożyć bez krojenia pozostałe kaszanki i kiełbaski. Dusić na małym ogniu około 30 min. I gotowe!



 Nie sposób zjeść jednocześnie po kawałku wszystkiego, dlatego dzieliłam na nas troje każdy kawałek. 


Na tym talerzu widać także kawałki karkówki.



Kapusta przykryła mięsne dodatki... 

sobota, 22 lutego 2014

KURCZAK W PIWIE - 9 RAZY!!!



KURCZAK W PIWIE - 9 razy

Ilość kurczaka zależy od wielkości dna naszej brytfanny, naczynia żaroodpornego lub innej formy, w której będziemy piec. I od naszych żołądeczków. Może to być cały kurczak, podzielony na odpowiednie porcje. W moim przypadku było to 6 kurczakowych ćwiartek - bo tyle się mieści w brytfannie i wystarcza to nam na 3 dni dla 3 osób. Dlatego będę operowała wielkością sześciu ćwiartek. Jednak nawet dla trzech - ilość piwa się nie zmienia, ulegają zmienia pozostałe przyprawy.
UWAGA ! -  NIE OBAWIAJCIE SIĘ , że alkohol i dzieci - w tej temperaturze alkohol wyparuje w pierwszej kolejności. Co ciekawe - smak tak piwa jak i ziół jest ledwie wyczuwalny, nie narzuca się, nie kręci w nosie - kurczak smakuje kurczakiem, jest odpowiednio wilgotny.

składniki:

6 ćwiartek kurczaka
0,5 litra piwa jasnego
4 łyżki musztardy francuskiej
2 łyżeczki suszonego cząbru
2 czubate łyżeczki kminku
oliwa, sól , pieprz

ziemniaki w ilości "na dwa dni" - ugotowane w mundurkach

Wykonanie:

Piwo wymieszać z połową musztardy. Zalać tym mięso i wstawić do lodówki na 24 godz. - pod przykryciem. W tym czasie kilka razy mięso przewrócić.
Wyjąc z marynaty - marynatę zostawić, będzie potrzebna do podlewania kurczaka i ziemniaków.
Kurczaka potraktować wszystkimi przyprawami, na końcu posmarować musztardą.  Wyłożyć na brytfannę, którą wcześniej trzeba wysmarować cienko olejem. Podlać ostrożnie niewielką ilością marynaty i wstawić do piekarnika nagrzanego do 200*C - na około 30 min.
Ugotowane, obrane ziemniaki pokroić w grube plastry. Posolić lub posypać jarzynką.
Wyjąć kurczaka, przewrócić na drugą stronę, ewentualnie poukładać kawałki jeden na drugim, a z boku położyć plastry ziemniaków. Polać obficie sosem spod kurczaka, w razie potrzeby dodać także część marynaty. Po następnych 20 - 30 min kurczak jest gotowy do jedzenia.
Piekę nie używając pokrywy.
Przez 2 dni jemy kurczaka w piwie, na trzeci dzień gotuję świeże ziemniaki - często wraz z marchewką pokrojoną w kostkę, a na bazie resztek mięsa robię sos - czyli mam niejako gulasz z kurczaka. Równie dobrze smakujący z dowolną kaszą lub ryżem.



Tyle zostało po pierwszym obiedzie... 
Dobrze, że zdążyłam pstryknąć... 


Z wielkim trudem dostałam cząber - chyba nie jest popularny w polskich kuchniach. Sądzę, że można go śmiało zastąpić dowolnymi innymi ziołami.