Jem bo lubię!

sobota, 22 stycznia 2011

Surówka z czerwonej kapusty.Faworki babcine.Sałatka piecioskładnikowa.

Surówka z czerwonej kapusty

 Składniki:
1/2 niewielkiej główki kapusty
2 jabłka
1 duża marchew
2 średnie czerwone cebule
sól
sporo pieprzu
łyżeczka cukru
3 łyżki śmietany 18%
2 łyżki majonezu

Wykonanie:
Kapustę szatkujemy ręcznie lub na elektrycznej najdrobniejszej przystawce do jarzyn .Posypujemy delikatnie solą i ucieramy ręką, aż kapusta puści sok.
Szatkujemy jabłko i marchewkę, a cebulę kroimy jak najdrobniej w kostkę lub w piórka - jak kto lubi.Łączymy wszystkie składniki i doprawiamy do smaku.
Ręce myjemy z wodą z dodatkiem kwasku cytrynowego.

Faworki babcine

1 kg mąki np.tortowej
 2 jaja
6 - 8 żółtek - zależy od wielkości jaj
100 gramów masła
1 szklanka kwaśnej, gęstej śmietany -
(najlepiej wiejskiej) ,
ok.100 ml łącznie spirytusu i octu
blisko 1/2 łyżeczki soli
2 łyżeczki cukru
--------------------
ok.0,75 kg dobrego sprawdzonego smalcu do smażenia
1 szklanka cukru pudru do posypywania
1 cukier waniliowy

Wykonanie:
Cukier puder zmieszać z cukrem waniliowym w zamykanym pudełeczku.
Mąkę koniecznie przesiać na stolnicę i jak najdrobniej posiekać w niej masło.Stopniowo dodawać pozostałe składniki jak najdłużej zarabiając ciasto nożem.Następnie zagniatać rękami.A dalej przez ok. 15 min  bić ciasto wałkiem.Spłaszczone składać na pół i bić dalej, aż będzie mocno napowietrzone.Podzielić ciasto na 9 części.
Jedną część zostawić na stolnicy a resztę włożyć do lodówki.
Na patelni o ok.30 cm przekroju rozgrzewać na małym ogniu smalec.
Placek rozwałkować, złożyć na pół,znów rozwałkować.Czynność powtórzyć kilka razy.Nie podsypywać mąką!Następnie radełkiem albo nożem do pizzy pokroić cieniutki na 1 mm placek na paski o szerokości ok.6-8 cm i szerokości 3 cm.Na środku każdego zrobić przecięcie do wywinięcia.Układać faworki  na tacy wyłożonej ściereczką.Postąpić tak z trzema plackami, kolejne wypełnione faworkami przykrywając ściereczką - aby nie wysychały.
Następnie faworki smażyć na bardzo ciepłym smalcu.Próbny faworek ma prawie natychmiast wypłynąć, a jednocześnie ma się tylko złocić a nie brązowieć.
Zbyt gorący tłuszcz spali nam ciastka, a gdy będzie zbyt zimny - nasze faworki nie spęcznieją.
Gdy usmażymy trzy kawałki ciasta - faworki posypujemy cukrem pudrem i układamy na półmiskach, paterach, tacach.Wbrew pozorom aż tak bardzo dużo z 1 kg mąki to ich nie ma !
I bierzemy się za następne trzy kawałki ciasta.

Chyba, że mamy pomoc, wtedy możemy inaczej zaprogramować pracę.Ocet i spirytus jest po to, by ciasto nie nasiąkało smalcem.
Ja faworki zdejmuję z patelni patyczkiem, którym sprawdzam, czy ciasto jest upieczone.Kładę je na dużym talerzu wyłożonym czterema papierowymi ręcznikami.Zawsze to trochę mniej tłuszczu:)


Sałatka pięcioskładnikowa

Puszka kukurydzy
puszka ananasa - plastry
1 średniej wielkości seler naciowy
duża pierś wędzona kurczaka
5 średniej wielkości korniszonów
----
kilka łyżek majonezu


Do miski wsypujemy drobno pokrojoną pierś kurczaka - bez skóry i tłustości.Dodajemy  kukurydzę i jak najdrobniej pokrojonego ananasa, seler i korniszony.Na koniec majonez - tyle tylko by całość związać, oszczędnie, jak najmniej.I na godzinkę do lodówki.




Nie mam  pojęcia skąd u mnie takie przepisy.Jeśli ktoś je wymyślił - chylę czoła.Ja znam je od dawna i nie wiem w jaki sposób trafiły w moje posiadanie.

A wszystkim tu zaglądającym życzę radości z szykowania różnych smakowitości i późniejszego jedzenia.

Na zdrowie!!!! 

 Posted by Picasa